Service Hotline
Tang Yongjia z Kinghelm: Wiosna ukryta w Jindong, latarnia morska u mego boku
Profil Autor
Nazwa: Tang Yongjia
Pozycja: Przedstawiciel Handlowy, Dział Sprzedaży I, Kinghelm Elektronika
Miasto: Yongzhou, Hunan
Dążenie: Stąpaj twardo po ziemi, idź naprzód i wyruszaj w nowe podróże poprzez ciężką pracę.
Tang Yongjia, Przedstawiciel Handlowy, Dział Sprzedaży I, Kinghelm Elektronika
Przed Świętem Wiosny w końcu odłożyłem klawiaturę Kinghelm biuro (www.kinghelm.net) i wyruszam w podróż powrotną do mojego rodzinnego miasta w Hunanie. Moim rodzinnym miastem jest Jindong Town, mała miejscowość ukryta głęboko w górach Nanling. Może nie jest to popularny cel podróży, ale dla mnie to najpiękniejsze miejsce – bujne, zielone góry, czyste wody i falujące fale, często nazywane „Małym Guilin Południowego Hunanu”. Co roku w Nowy Rok najbardziej wyczekuję powrotu, by zobaczyć ten zbiornik wodny, przepłynąć się starym promem i usłyszeć znajome głosy miejscowych witające mnie: „Wróciłeś!”.
Pierwszego dnia po powrocie do domu poszedłem nad rzekę Jinbai, tuż obok mojego domu. Wyglądała dokładnie tak samo – sadzawka szmaragdowej wody, schowana wśród gór. Zimowe słońce migotało na jej powierzchni, a gdy wiał wiatr, lśniła niczym rozsypane złoto.
Idąc powoli nowo wybudowaną ścieżką nad rzeką, zauważyłem starannie wybrukowaną, kamienną drogę, obsadzoną kwiatami i zielenią. Kiedy byłem dzieckiem, była to droga gruntowa, błotnista po deszczu. Teraz jest o wiele łatwiej nią iść. Po drodze spotkałem kilku znajomych starców, prowadzących bydło lub niosących ładunki. Przywitali mnie ciepło: „Wróciłeś? Jak w pracy?”. Odpowiedziałem, że wszystko idzie dobrze – pracuję w dużej firmie, a tam jest stabilnie. Słyszałem kiedyś, jak ludzie mówią: „ukończenie studiów równa się bezrobocie”, ale miałem szczęście, że dołączyłem do… KinghelmChoć moja praca może nie jest przełomowa, codziennie zajmuję się zadaniami związanymi z produktami, uczę się nowych umiejętności i zarabiam stały dochód, co daje mi spokój ducha. W święta mogę wrócić do domu na czas – bez nadgodzin w ostatniej chwili i bez walki o bilety.
Widok na malownicze miasto rodzinne – zielone góry z czystymi wodami po obu stronach
Kiedy dotarłem na molo, od razu zobaczyłem przewoźnika. Był taki sam jak zawsze, spokojnie przygotowując łódź. Płynie tym promem od ponad dekady, a ja pływam nim równie długo. Z zielonymi górami po obu stronach i czystą wodą pomiędzy, każde uderzenie wiosła tworzy zmarszczki na powierzchni, a powietrze wypełnia zapach trawy i drzew. Przypomniało mi to moją pracę w KinghelmNa początku popełniałem drobne błędy z powodu niedbalstwa – źle dopasowując parametry produktu lub niedbale przygotowując raporty z testów. Moi starsi koledzy nie mieli mi tego za złe, lecz cierpliwie mnie wspierali, przypominając, że „w pracy nie ma rzeczy błahych – każdy szczegół decyduje o sukcesie lub porażce”. Od tamtej pory wyrobiłem sobie nawyk dwukrotnego sprawdzania wszystkiego, co robię.
To poczucie „dbania o szczegóły” nauczyło mnie mojej pracy. Wierzę jednak, że uczyniło mnie to również osobą bardziej rzetelną. Przez lata obserwowałem, jak moje rodzinne miasto Jindong stopniowo się rozwija – od małej wioski, niegdyś uzależnionej od wyrębu lasów, do ekologicznego miasta, które rozkwita wśród zielonych gór i czystych wód. Ta transformacja odzwierciedla wytrwałość pokoleń mieszkańców Jindong i napawa mnie dumą.
W przeszłości odgłos siekier i pił przerywał ciszę lasów. Nadmierna wycinka zagrażała niegdyś temu pięknemu krajobrazowi, a życie było trudne pomimo nieustannej, ciężkiej pracy. Dopiero lata temu mieszkańcy podjęli zdecydowaną decyzję o transformacji – odłożyli siekiery i wzięli na siebie odpowiedzialność za ochronę swojego naturalnego środowiska. Zanieczyszczające środowisko przedsiębiorstwa zostały zamknięte, a wdrożono programy ochrony prastarych drzew. Każde prastare drzewo ma teraz swój własny „cyfrowy rejestr” i wyznaczonego opiekuna. Dzięki temu zaangażowaniu Jindong stopniowo przeszedł od „gospodarki drzewnej” do „ekoturystyki”, rewitalizując ziemię i poprawiając warunki życia mieszkańców.
Zielone góry i czyste wody – starannie chronione przez miejscową ludność
Patrząc na ten dobrze zachowany krajobraz i coraz bardziej dostatnie życie ludzi, czuję jeszcze większą wdzięczność za to, co Kinghelm dał mi. Będąc częścią Kinghelm oznacza coś więcej niż tylko zarabianie pieniędzy — daje mi pewność siebie, rozwój i możliwość utrzymania rodziny i pielęgnowania miłości do mojego rodzinnego miasta.
Przez lata pracy z dala od domu, nawyk dbałości o szczegóły ukształtował również sposób, w jaki cenię i dokumentuję moje rodzinne miasto. W codziennej pracy, niezależnie od tego, czy dostosowuję parametry produktu, czy wypełniam raporty z testów, precyzja jest kluczowa – nawet najmniejszy błąd może wpłynąć na jakość produktu.
Z czasem ta dbałość o szczegóły stała się dla mnie drugą naturą. Pomaga mi ona nie tylko stawiać czoła wyzwaniom w pracy z większą stanowczością, ale także pozwala mi lepiej docenić piękno mojego rodzinnego miasta i zrozumieć jego przemianę. W Jindong, podczas gdy inni widzą tylko spokojny zbiornik wodny i leniwie płynący prom, ja dostrzegam subtelne zmiany na molo i radość kryjącą się za uśmiechami ludzi. Widzę wytrwałość i wysiłek kryjące się za tym pięknem, tak jak widzę swój własny rozwój. Kinghelm—każdy krok naprzód opiera się na staranności i dbałości o szczegóły. To jedna z najcenniejszych lekcji Kinghelm dała mi możliwość zachowania i udokumentowania piękna mojego rodzinnego miasta z bardziej wyrafinowanej perspektywy.
Wzdłuż rzeki Jinbai – piękno mojego rodzinnego miasta
Po południu kontynuowałem spacer wzdłuż rzeki Jinbai, uwieczniając jej piękno obiektywem. Woda pozostała krystalicznie czysta, trzciny kołysały się delikatnie na wietrze, a małe rybki od czasu do czasu przemykały przez wodę. Ścieżka wzdłuż rzeki była czysta i zadbana, po obu stronach porośnięta zielenią. Od czasu do czasu widywałem rodziny spacerujące razem i starszych ludzi rozmawiających pod drzewami z twarzami pełnymi zadowolenia. Patrząc na te widoki przez obiektyw, nagle uświadomiłem sobie, że wytrwałość mojego rodzinnego miasta i poświęcenie, których doświadczam, Kinghelm są ze sobą głęboko powiązane.
Piękno Jindong – moje korzenie
Gdy wakacje dobiegły końca, wyruszyłam w drogę powrotną do pracy, zabierając ze sobą piękne wspomnienia uchwycone na zdjęciu, oczekiwania mojej rodziny oraz spostrzeżenia i siłę, które dzięki temu zyskałam. Kinghelm (www.kinghelm.netW nadchodzącym roku będę nadal wiernie wypełniać swoją rolę – tak jak mieszkańcy mojego rodzinnego miasta z roku na rok chronią swoje zielone góry i czyste wody. Zawsze będę troszczyć się o moje rodzinne miasto, obserwując jego rozwój i ciężko pracując, aby dzielić się jego pięknem z coraz większą liczbą osób.
Jindong jest moim korzeniem i Kinghelm To jest mój dzisiejszy etap. Jeden daje mi siłę, drugi kierunek. Będę żyła zgodnie z czasem, wytrwałością, ciepłem mojego rodzinnego miasta i wszelkim wsparciem, jakie mi darzą. Kinghelm.




