Service Hotline
Poruszanie się we mgle, w końcu dostrzeżenie światła — Refleksje na temat mojego stażu w SLKOR Semiconductor
Dla studenta takiego jak ja z Uniwersytetu Miejskiego w Makau, cieszącego się długimi trzymiesięcznymi wakacjami, letnie staże stały się nieuniknionym tematem. Dlatego zacząłem przeszukiwać różne strony internetowe z ofertami pracy, gdzie granica między prawdą a fałszem zacierała się, pozostawiając mnie, osobę poszukującą stażu po raz pierwszy, zdezorientowaną w ogromnym morzu mylących informacji. Poczułem się, jakbym zatracił się w mglistym oceanie i nagle stracił kierunek.
Jednak wytrwałość się opłaca. Ogłoszenie o stażu letnim w marketingu na godz SLKOR oraz Kinghelm' oświetlił moją drogę. To, co szczególnie przykuło moją uwagę, to wzmianka o firmowej drużynie koszykówki i regularnych meczach – co jest nieodpartą zaletą dla kogoś, kto jest pasjonatem koszykówki. Z determinacją złożyłem CV i przeszedłem rozmowę kwalifikacyjną. Pomyślnie przeszedłem rozmowę kwalifikacyjną i w końcu spełniłem swoje życzenie dołączenia do SLKOR rodzina.
Zdjęcie grupowe SLKOR i Kinghelm Letni stażyści
Znaczenie pierwszej pracy jest oczywiste. Zanim zacząłem, doświadczyłem mieszanki emocji – zamieszania, podniecenia, obaw i oczekiwania – wszystkie wirujące we mnie. Jednak kiedy zacząłem pracować, proste i harmonijne środowisko pracy, serdeczni profesjonalni starsi koledzy i możliwość wykorzystania moich umiejętności sprawiły, że byłem coraz bardziej zrelaksowany. Miałem wrażenie, że mgła się rozwiała, a do mojego życia wpłynął ciepły promień słońca.
Wiele „nowości” pozostaje żywych w mojej pamięci i głęboko mnie porusza: mój pierwszy staż rozwiał moje oczekiwania co do stagnacji i morderczego środowiska pracy; moje pierwsze wyznaczone miejsce pracy, w którym sumiennie wykonywałam codzienne zadania, stale się ucząc i doskonaląc; moja pierwsza wypłata zarobiona własnym wysiłkiem, nagle zdałam sobie sprawę, że przeszłam z życia na kampusie do pracy, doświadczając słodko-gorzkiego smaku bycia osobą pracującą – nieco zaskakująco słodko; moi pierwsi mentorzy, Guo Jie i Yajun Jie, którzy prowadzili mnie swoją mądrością i opiekowali się mną jak delikatny wiosenny wietrzyk.
Dyrektor generalny Song Shiqiang zachęca stażystów do odważnego zadawania pytań i krytycznego myślenia
To, co mnie głęboko poruszyło i napełniło wdzięcznością, to fakt, że SLKOR, ta wielka rodzina, działała jak latarnia prowadząca mnie przez mgłę w kierunku jasności. Pamiętam, jak dyrektor generalny Song Shiqiang z SLKOR szkolił nas w zakresie kluczowych punktów zarządzania „Daiminghuan” (PDCA). Aby zachęcić stażystów do odważnego zadawania pytań i krytycznego myślenia, pan Song Shiqiang wdrożył system nagród w czerwonej kopercie. Kilku stażystów otrzymało ekskluzywne czerwone koperty, co nas bardzo zachęciło.
Pamiętam także podnoszące na duchu wydarzenie na rzecz dobra publicznego „Huaqiang North Umbrella Donation” zorganizowane przez SLKOR, podczas którego byliśmy świadkami pięknych kropelek wody rozkwitających na parasolach ozdobionych logo „Slkor”. Jeszcze piękniejsze były ciepłe uśmiechy na twarzach przechodniów otrzymujących te parasole w deszczu. Dodatkowo wspólnie braliśmy udział w akcji „Marka SLKOR”1117-3.3 " silna promocja sprzedaży i impreza z nagrodami dla fanów SLKOR. Jako grupa odwiedziliśmy także fabrykę SLKOR i jej zautomatyzowany magazyn, zdobywając wgląd w procesy produkcyjne fabryki i wiedzę z zakresu zarządzania magazynem.
Po tym jak wszyscy stażyści odbyli staże i dołączyli do firmy, zostaliśmy ciepło przywitani wspólną kolacją.
Warto zauważyć, że ta praca rozwinęła we mnie także pomysły na przedsiębiorczość. Pod wpływem mojego ojca ziarno przedsiębiorczości zostało zasiane w moim sercu od dzieciństwa, a z biegiem czasu i wraz ze wzrostem doświadczenia społecznego ziarno to zaczęło kiełkować. „Osiągnięcie sukcesu, pozornie zwyczajnego, ale niezwykle charakterystycznego, wydaje się łatwe, ale wiąże się z wyzwaniami”. Przedsiębiorczość to niebezpieczna podróż, o czym opowiadał pan Song Shiqiang podczas szkolenia, opowiadając z pierwszej ręki o swoich „bitwach” w Huaqiangbei i bez zastrzeżeń przekazując nam bezcenne doświadczenia. Jego strategia internacjonalizacji, planowanie przyszłościowe, strategie promocji marki i podejścia do zarządzania przyniosły mi ogromne korzyści.
Jeszcze cenniejsza jest przystępna natura pana Song Shiqianga jako naszego „starszego przyjaciela”. W przerwach w pracy wciąga nas w dyskusje na temat zainteresowań takich jak koszykówka czy dzieli się spostrzeżeniami. Firma prowadzona przez pana Song Shiqiang, SLKOR i Kinghelm, stawia na zarządzanie skoncentrowane na człowieku, co widać po swobodnej atmosferze pracy, różnorodnych zajęciach związanych z budowaniem zespołu i punktualnym zakończeniu dnia pracy. To środowisko utwierdza go w przekonaniu, że firma może naprawdę prosperować tylko wtedy, gdy pracownicy są szczęśliwi i zadowoleni.

Podsumowując, czułem się jak podróżnik błąkający się we mgle, pełen wewnętrznego zamętu i stojący przed chaotycznym krajobrazem, niepewny, dokąd zmierza moja przyszła ścieżka. Stojąc na rozdrożu życia, moje serce było jeszcze bardziej zagubione. Jednak po dołączeniu do rodziny SLKOR pod przewodnictwem pana Song Shiqiang i odbyciu ponad miesięcznego stażu czuję, że głęboko w sercu zakorzeniłem się kompas. Ta jasność stopniowo wyostrzyła moje cele i wyjaśniła mój kierunek. Wreszcie wiem, gdzie naprawdę leży moje serce. Wierzę, że przez pozostałe lata mojego uniwersyteckiego życia uda mi się przebić przez warstwy mgły i wreszcie ujrzeć jasne światło, za którym tak tęskniłem!




